| Sekcja Rataje - podsumowanie sezonu 2007/08 |
|
Sezon 2007/08 za nami a więc czas na małe podsumowanie wojaży Ratajskich Fanatyków po ligowych stadionach i nie tylko. Zacznę może od małego podsumowania rundy wyjazdowej. Pierwszy wyjazd, na którym podliczyliśmy ilu nas było to był Widzew. Co prawda nie jechaliśmy jeszcze wszyscy razem, ale w Łodzi stawiliśmy się w solidnej liczbie jak na początki istnienia naszej sekcji czyli w 21 osób.
Kolejny wyjazd to GKS Bełchatów na który była mocno ograniczona liczba biletów. Dotarliśmy więc tam jedynie w 5 osób, ale wojaże w tak małej liczbie są czasem bardzo przyjemną odskocznią od masówek. W drodze powrotnej niestety mieliśmy przymusowy postój na autostradzie z powodu...braku paliwa : ). Śmiechu było co nie miara, choć nie wszystkim było do śmiechu, bo wyjazd okazał się dość kosztowny. Kolejna eskapada po Polsce - kierunek Chorzów i mecz z Ruchem na Śląskim. Był to drugi wspólny sekcyjny wyjazd, lecz pierwszy specem w większym gronie. Pojechało nas dokładnie 20 osób. Niby droga długa, ale minęła na wspólnej integracji. Następny punkt docelowy to Warszawa i dla niektórych mecz na który czekają cały sezon Legia-Lech. Dla Nas był to wyjazd tak samo ważny jak każdy inny. W stolicy RF pojawili się w sile 23 gardeł (nasza najlepsza liczba rundy). Ci co byli mieli powody do radości lecz dla niektórych mecz ten był jedynie zadowoleniem się przed telewizorem i transmisją w C+ z wiadomych powodów. Wygrana Lecha na Łazienkowskiej, jakże długo wyczekiwana przez nas bo po 13 latach od ostatniego zwycięstwa. Kolejnym klubem, u jakiego gościliśmy to Cracovia, gdzie wybraliśmy się w 16 osób. Dodatkowo jechało z nami 3 Arkowców za co im dziękujemy. W Krakowie przed meczem w knajpie część Ratajskich opróżniła kilka kufli złocistego trunku z pasiastymi przyjaciółmi. Jedna osoba od nas miała problem żeby wejść na stadion z powodu szala, do którego doczepiła się ochrona ale zrobiliśmy małe zamieszanie szal został dobrze schowany i było po problemie. A na trybunach spotkała nas miła niespodzianka, dla wygłodniałych i spragnionych kibiców Ratajskich Fanatyków, w postaci darmowego cateringu : ). Ostatni wyjazd w sezonie mieliśmy do bytomskiej Poloni, gdzie RF byli reprezentowani przez 11 osób. Krótko podsumowując wyjazdy Sekcji Rataje można się cieszyć, że zaliczyliśmy wszystkie wyjazdy i to w dobrych liczbach, choć mogło być lepiej. Nasza średnia Ratajskich na wyjazdach wyniosła 16 osób, wliczając w to „inwazje" na Bełchatów. Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie nasze liczby wyjazdowe będą o niebo lepsze. Nasza działalność nie ograniczała się jednak tylko do jeżdżenia za Lechem. Ratajscy Fanatycy pojawili się także na kilku spotkaniach zgodowych drużyn. Jako pierwszych wsparliśmy przyjaciół z Cracovi w Grodzisku w 4 osoby, następnie trafiło dwukrotnie na Lubińskie Zagłębie. Najpierw na meczu Zagłębie-Legia od nas stawił się 1 Ratajski, a przy kolejnej wizycie w Lubinie na meczu z Cracovią pojawiło się od nas 2 miłośników wyjazdów. Prawdziwy najazd RF to mecz Arka-Odra Opole, gdzie pojawiliśmy się w sile aż 11 osób na zaproszenie chłopaków z Arki. Ugościli nas w iście królewski sposób zamawiając dla nas domki i przygotowując melanż na plaży, który zakończyliśmy w godzinach nocnych :). Na następny dzień część z nas musiała wrócić do domu, natomiast 6 osób postanowiło zostać jeszcze dzień dłużej. Te osoby które zostały naprawdę nie mają czego żałować, ponieważ znów zostały zapewnione niezapomniane atrakcje. Korzystając z okazji dziękujemy Wam za gościnę. Następnie 1 osoba od nas zaliczyła jeszcze też ostatni mecz w sezonie 2 ligi Motor-Arka. Miejmy nadzieję, że w przyszłym sezonie dalej będziemy kontynuować odwiedziny u naszych przyjaciół a wszystko się na to zanosi, bo chłopaki już zapraszają ponownie : ). Należy też wspomnieć o tym, że podczas całej rundy wspólnie w większości dopingowaliśmy w kotle na Bułgarskiej. Oby tak dalej!! Na koniec należy też przypomnieć o innych sekcyjnych sprawach. Przez te kilka miesięcy zorganizowaliśmy niejedno spotkanie organizacyjno-integracyjne, udało się nam także zmontować ekipę do kopania futbolówki, która spotyka się co tydzień na „morderczych" treningach. A do tego na koniec sezonu zorganizowaliśmy imprezę z grillem i piwkiem nad Wartą, oczywiście po ratajskiej stronie ;). Zabawa była bardzo udana, stawiło się na niej ok. 45 osób, w tym zaproszony FC Bnin. Dzięki chłopaki, że wpadliście mam nadzieję że wam też się podobało. Także można śmiało stwierdzić, że runda wiosenna jak na początek działania sekcji w wykonaniu RF była bardzo udana. A teraz życzę wszystkim udanego odpoczynku, choć już w połowie lipca puchar UEFA, a w między czasie EURO z udziałem naszej kadry, więc na nudę narzekać nie będzie można. Na zakończenie mała prośba. Zbierać już teraz siano na wyjazdy na następny sezon. Hasło „Chcemy być lepsi" też nam powinno przyświecać !!! : ) Z kibicowskimi pozdrowieniami Słoma |
